JEŚLI ZACZNIESZ DZIŚ - ZMIENISZ SWOJE JUTRO

Wyleczyć nieuleczalne

Astma, Alergia, AZS

Niektórzy twierdzą, że nie ma chorób nieuleczalnych, są tylko nieudolni lekarze.

Być może znalazłoby się kilka nieuleczalnych chorób, ale z pewnością nie jest to ani astma, ani alergia, ani AZS.

Tak, wiem co na ten temat mówią lekarze, ale wiem również, że kiedy ja tak bardzo lekarzom wierzyłam, chorowałam bardzo ciężko a moje życie kręciło się wokół leków.

Pewnego dnia gdy mym oczom ukazał się fałsz medyczny postanowiłam coś z tym zrobić.  

Nie wiedziałam co zrobię ani jaki będzie tego efekt. 

W tamtym czasie już zmieniłam sposób odżywiania, jadłam orzechy i inne „zdrowe” produkty, ale efektu nie było żadnego…. 

Wszystko zdawało się potwierdzać tezę lekarzy, że astma, alergia i AZS są nieuleczalne.

W tamtym czasie byłam już tak chora, że nie byłam w stanie wejść na półpiętro w klatce schodowej, ani podejść pod małą górkę. 

Pani doktor alergolog, która obiecała mi zdrowie doprowadziła je do jeszcze większej ruiny.

Nie miałam nic do stracenia, ale nie wierzyłam, że cokolwiek może mi pomóc… 

Przecież już jadłam zdrowo i efektów żadnych nie było. 
No może łatwiej mi się wstawało i miałam 
lepszy nastrój, ale nic poza tym. 

Po jednej z wizyt u „pani alergolog” byłam tak sfrustrowana i zrozpaczona, że postanowiłam postawić wszystko na jedną kartę. 

Przez kilka tygodni zbierałam informacje, stopniowo wprowadzałam różne zmiany, kompletowałam zapiski i dokumenty aż w końcu ułożyłam całą terapię, która początkowo opierała się o ziołolecznictwo oraz odpowiednie żywienie - choć słowo żywienie jest tu użyte dość górnolotnie, ponieważ nie chodziło tylko o samo jedzenie.

Gdyby można było wyleczyć te choroby tylko ziołami i jedzeniem wszyscy byliby zdrowi.

Niestety zmian i zaleceń jest więcej. 

Często są to takie aspekty, na które nie zwracamy uwagi na co dzień.

Po 6 tygodnia terapii byłam zdrowa.

Astma i alergia ustąpiły już po tygodniu, jednak musiałam dalej kontynuować leczenie, ponieważ nadal problemem była depresja i zapalenie szpiku i kości.

 Nie wiedziałam jaki będzie efekt całej ułożonej terapii. Ba! Sama w nią nie wierzyłam. 

Po 6 tygodniach byłam zdrowsza niż kiedykolwiek w życiu. Czułam się wspaniale. Miałam wrażenie, że moje ciało narodziło się na nowo. 

Wygrałam z chorobą, choć w to nie wierzyłam i jestem zdrowa już od 7 lat. 

W tym czasie pomogłam już wielu osobom również wyjść z astmy, alergii i AZS. 

Wśród moich pacjentów są również dzieci, czasami nawet niemowlęta. Ale zawsze udaje nam się z tego wyjść!  

 Jeśli i Ty chcesz zdrowia i normalnego życia, napisz lub zadzwoń – pomogę Ci odzyskać zdrowie.